Poniedziałek. Od ponad roku pracuję nad pewnym projektem. Czy to fatum? Jakby historia sie powtarzała. Tamten udało się zakończyć w miarę bezboleśnie, pozostał w zawieszeniu, ten - ? Nie wiem jak to się skończy. Na razie, po ponad rocznej pracy, po oddawaniu poszczególnych etapów, po licznych spotkaniach, okazuje się, że - zmienili się decydenci i podoba im sie, ale... - zmieńmy fundament.
Zmiana fundamentu oznacza zmianę CAŁOŚCI.
Czy naprawdę tak ma to wyglądać? Oczywiście termin realizacji zbliża się nieubłaganie. Odbiorą mi to? Zajeżdżą, żadając pracy 24/dobę?
Ciekawi mnie to. Ale jest to niezły test. Jeśli mnie to naprawdę dotknie, rzucę w cholerę tę tzw kulturę. Kulturkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz