No i wczoraj zadzwonił telefon.
Wieści ani dobre, ani złe, ale raczej z lepszych. Znaleziono otóż Uzdrowiciela Sytuacji. Stary wyjadacz podobno, z sukcesami. Okiem na projekt rzucił i w sumie pochwalił. Mimo to problem would-be Nabywcy rozwiązać jakoś trzeba (Ulepszacz też go zauważył, jakoś wszyscy widzą, powinno mi to chyba dać do myślenia :)
Tak czy inaczej na początku przyszłego tygodnia powinien być jakiś odzew. Potem pewnie będzie ostro, szybko, na już. Póki co ja, TFURCA, mam odpoczywać. Podobno dobrze mi to zrobi.
Jest też bonus. Miało nie być wakacji, ale może jednak będą? Jak powiedziała Pani Prowadząca, przesympatyczna zresztą, tydzień przecież nas nie zbawi. Ano więc właśnie. Hura! Szukam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz